Do wyjazdu nie kwapił się pisarz i publicysta Władimir Korolenko, zachęcany nawet przez GPU przyznaniem mu osobnego wagonu: salonki. Wstrząśnięty śmiercią swego przyjaciela, który w więzieniu nabawił się tyfusu i zmarł po wyjściu na wolność, napisał w odpowiedzi do władz: Taki wyjazd nie ma sensu. Nie chcę wyjeżdżać za granicę. Nigdy niczego nie przyjmowałem od żadnego rządu. Jest to tym bardziej niemożliwe teraz, kiedy drogi mi człowiek został doprowadzony do śmierci w komunistycznym więzieniu. Nie przejdę na państwowe utrzymanie. Raczej umrę…
Писатель и публицист Владимир Короленко не хотел уезжать, даже поощрялся ГПУ, которое выделило ему отдельный вагон - салон. Потрясенный смертью своего друга, который заразился тифом в тюрьме и умер после освобождения, он написал в ответ властям: "Такая поездка не имеет смысла. Я не хочу уезжать за границу. Я никогда не принимал ничего от какого-либо правительства. Это тем более невозможно сейчас, когда дорогого мне человека привели на смерть в коммунистическую тюрьму. Я не буду переходить на государственное содержание. Я лучше умру...
The writer and publicist Vladimir Korolenko was reluctant to leave, even encouraged by the GPU, who gave him a separate carriage: a saloon. Shocked by the death of his friend, who had contracted typhus in prison and died after his release, he wrote in reply to the authorities: Such a trip makes no sense. I do not want to go abroad. I have never accepted anything from any government. This is all the more impossible now that a man dear to me has been led to his death in a Communist prison. I will not go on state maintenance. I will rather die ... .