Jan Dzierżyński wspominał, że ojciec był dla niego surowy i wymagający, ale zarazem czuły i opiekuńczy. Zaszczepiał we mnie przede wszystkim oddanie do kraju, śmiałość, umiłowanie pracy, skromność i uczciwość. Nie lubił pouczać, ale wychowywał, pokazując liczne prawdziwe zdarzenia. Najbardziej nienawidził fałszu i mieszczańskiego ciamkania, sentymentalizmu niemającego niczego wspólnego z autentycznym wielkim uczuciem.
Ojciec systematycznie śledził moje sukcesy w szkole i w wolnych chwilach pomagał mi, szczególnie w matematyce. Zawsze podziwiałem jego błyskotliwą pamięć, to, jak dobrze pamiętał złożone wzory algebraiczne, których się uczył jeszcze w szkolnych latach. Ojciec gorąco interesował się moim pobytem na obozie pionierskim, dopytywał się o życie mojej drużyny i o moich przyjaciół itd. Szczególnie uparcie dążył do zaszczepienia we mnie potrzeby pracy, dyscypliny i umiłowania nauki.
Ян Дзержиньский вспоминал, что его отец был строгим и требовательным, но в то же время нежным и заботливым. Он привил мне, прежде всего, преданность стране, смелость, любовь к труду, скромность и честность. Он не любил читать лекции, а просвещал, показывая многочисленные реальные события. Больше всего он ненавидел фальшь и мещанский штамп, сентиментализм, не имеющий ничего общего с подлинным великим чувством.
Мой отец систематически следил за моими успехами в школе и в свободное время помогал мне, особенно в математике. Я всегда восхищался его блестящей памятью, тем, как хорошо он помнил сложные алгебраические формулы, которые выучил еще в школе. Отец проявлял большой интерес к моему пребыванию в пионерском лагере, расспрашивал о жизни моего отряда, моих друзей и так далее. Он особенно настойчиво пытался привить мне необходимость работать, дисциплину и любовь к учебе.
Jan Dzierżyński recalled that his father was strict and demanding, but at the same time tender and caring. He instilled in me, above all, devotion to country, boldness, love of work, modesty and honesty. He did not like to lecture, but educated by showing numerous true events. What he hated most was falsehood and bourgeois cramming, sentimentalism having nothing to do with authentic great feeling.
My father systematically followed my success at school and in his spare time helped me, especially in mathematics. I always admired his brilliant memory, how well he remembered the complex algebraic formulas he had learned while still at school. My father took a keen interest in my stay at the pioneer camp, inquiring about the life of my team and my friends and so on. He was particularly persistent in trying to instil in me the need to work, discipline and a love of learning