Najstarszym samochodem sprzedawanym obecnie w Ugandzie jest Ford Consul z 1962 roku. Wygląda tak jak na zdjęciach, a zielony kolor w metaliku przywodzi
mi wspomnienie pewnej Toyoty Mark II piątej generacji, której zupełnie się już nie widzi w Ugandzie, a która była pomalowana na ten sam kolor. Wynika z tego, że ktoś nakradł tego koloru wiadrami, bo żaden człowiek o zdrowych zmysłach tego by nie kupił, a tym bardziej nie malowałby auta. Jak na auto do remontu i malowania za 48.000PLN to trochę sporo, ale czy ja tam się znam? Autko pomalowane na zwykły odpierdol, co tam się dało odkręcić to odkręcili, co nie to pomalowali. Według mnie i tak nie jest źle. Kryteria w Afryce należy mieć zupełnie inne, a sam fakt, że to auto przetrwało 60 lat i jeszcze nie wygląda jak kurnik, to już samo w sobie jest piękne.





