GĘBA PEŁNA GWOŹDZI 
Głos Szatana podczas srania

Wtorek, Wrzesień 27, 2022, 12:12

Dziś zamiast o Angolańskich będzie o gratach Ugandy, których jest tu trochę i tym bardziej ciekawych, bo występują modele nieznane w Europie. Niestety nie mam czasu na to, aby samemu jeździć i oglądać i relacjonować auta w detalach, ani też ochoty przedzierać się przez wściekle zakorkowane miasto i szukać adresu, a potem czekać na to, aż w końcu handlarz mnie zapyta- a ile ja z tego będę miał, bo tu uprzejmość też kosztuje.

 

Dziś na pierwszy ogień idzie Fiat 128 z 1973 roku z silnikiem 1100ccm w stanie niesprecyzowanym przez właściciela, ale za równowartość 23200PLN i jest to ostateczna kwota do czasu, aż pójdzie po rozum do głowy i nie puści tego szmelcu za połowę. Dostępność części do tego modelu jest tu żadna, ale przywieźć do Europy taką skorupę jeszcze na starych blaszkach byłby nie lada prestiż- niestety nie warty poniesionych nakładów. Właściciel nie napisał, jak bywa w każdym ogłoszeniu takie ugandyskie "będzie pan zadowolony" czy też "skręca, jedzie, hamuje" czyli buy and drive, stąd nasuwa się podejrzenie, że on nie jest za bardzo drive. Ale kto wie. Stacje diagnostyczne co prawda powstały, ale nie zostały uruchomione, można więc jeździć wszystkim byle mieć prawko, ubezpieczenie i by auto nie było zgłoszone jako kradzione lub poszukiwane w rozliczeniu z kimś. 

Ruch youngtimerowy jeszcze w Ugandzie nie zaczął się kształtować, ale jest w nim jakiś potencjał, bo jeżdząc Toyotą z 1988 roku mam duże uznanie i respekt na drodze. Chyba, że wpierdoli mi się kolejny motorowerkowiec w kuper, co jest większą oznaką braku szacunku niż hamulców. Stary Mercedes W123 zawsze robi tu wrażenie. 

Widoczne na zdjęciach blaszki są unikatowe już, ale czasami je widać na nowszych autach, takich 20-letnich, kiedy to już weszły do użytku nowe tablice zaczynające się na U i potem kolejno UAA001A, UAA001K, UAB001A itd. Jak to jest z tymi tablicami, jakie są warunki- nie ma co wnikać. Istotne jest, że raz nadana blaszka nie zmienia się z kolejnym właścicielem.

W Ugandzie najważniejszą rzecza podczas kupowania auta jest to, aby miał tablce zaczynające się na UB, ale dlaczego? Bo tak. UA są do dupy, a UB są ok. Kwestie dalsze jak sprawność silnika czy zawieszenia są mniej istotne. 

Motocykle mają mniejsze tablice i w zależności od rejestracji mogą mieć jedną lub dwie tablice. Przednia ma białe tło, tylna żółte i flagę ugandyjską z żurawiem. Przeważnie każdy motorek ma dwie tablice, duże motocykle, których jest stosunkowo niewiele- mają tylko tablicę z tyłu. Motocykli jest tak dużo, że pochłonęły numer zaczynające się UD, UE, UF. 

Ciekawostką jest to, że w Kenii tablice zaczynają się od K, no KAX1234, w Tanzanii od T, a w Południowym Sudanie od SSD. A teraz wracamy do tematu dzisiejszego wpisu, Fiata 128. Przeważnie takie samochody stoją w ogłoszeniach dość długo, a potem się rozlatują, bo lakier pęka na słońcu i właściciel też pęka, ale nie sprzda, będzie robił i weźmie trzy razy więcej. Jak zrobi. 

 

 

 

 

 

 


free website
built with
kopage