Gienrich Jagoda, wówczas jeszcze miły i sumienny pracownik WCzK, pisał do Dzierżyńskiego, widząc, w jak podłym jest stanie psychicznym: Drogi Towarzyszu Feliksie Edmundowczu! Wpadłem na pomysł: chciałbym go Wam przedstawić – jedźmy gdzieś byle gdzie na tydzień odpocząć. Prawda, ciężko mi i Wam też. Bez Was nigdzie nie pojadę. Z komunistycznym pozdrowieniem, Jagoda.
Dzierżyński raczej nie miał ochoty spędzać czasu wolnego z Jagodą. Znalazł jedynie czas, by mu odpisać: No, no, pomysł pyszny! Najpierw powinniście pojechać Wy, a potem i ja.
Генрих Ягода, в то время еще добрый и добросовестный сотрудник ВЧК, написал Дзержинскому, видя, в каком мерзком психическом состоянии он находится: Уважаемый товарищ Феликс Эдмундович! Мне пришла в голову идея: я хочу представить ее вам - давайте поедем куда-нибудь на недельку отдохнуть. Правда, это трудно для меня и для вас тоже. Я никуда не пойду без тебя. С коммунистическим приветом, Ягода. Дзержинскому скорее не хотелось проводить свободное время с Ягодой. Он нашел время только для того, чтобы написать ему ответ: Ну, ну, восхитительная идея! Сначала ты должен уйти, а потом я.
Gienrich Jagoda, at that time still a kind and conscientious employee of the WCzK, wrote to Dzerzhinsky, seeing what a vile mental state he was in: Dear Comrade Felix Edmundowcz! I have come up with an idea: I would like to present it to you - let's go somewhere for a week to rest. True, it's hard for me and for you, too. I won't go anywhere without you. With communist greetings, Jagoda. Dzerzhinsky rather did not feel like spending his free time with Jagoda. He only found time to write him back: Well, well, a delicious idea! First you should go and then me.