Szef wywiadu przekonał Dobrzyńskiego, że żaden z Piłsudskiego socjalista, że każdy socjalista powinien iść ramię w ramię z bolszewikami. Z czasem zapoznał go z kilkoma Polakami pracującymi w WCzK, między innymi z Romanem Pilarem, który był wielkim przeciwnikiem tortur i odzierania z godności swych aresztantów podczas przesłuchań, doskonale pamiętając swój pobyt w polskiej niewoli w kwietniu tego roku i bestialskie przesłuchania polskich oficerów. Dobrzyński spotkał się też z Wiaczesławem Mienżyńskim, Julianem Marchlewskim, a także Feliksem Dzierżyńskim.