Dwa dni przed publikacją referatu w „Prawdzie”, 25 września 1919 roku w Moskwie doszło do tragedii w budynku Komitetu Moskiewskiego przy Zaułku Leontiewskim. Tego dnia odbywało się posiedzenie aktywu partyjnego liczącego 120 osób, który omawiał działalność zlikwidowanej organizacji Ośrodka Narodowego. Wieczorem, około godziny dziewiątej, gdy było już całkiem ciemno, w budynku rozległ się przerażający huk, któremu towarzyszył trzask tłuczonych szyb i języki ognia wydobywające się z oślepionych okien. Zza zasłony dymu i pyłu rozległy się wrzaski, nawoływania i lament. Gryzący dym nie pozwalał oddychać płucom. W sali, w której odbywała się narada, zapanowała panika. Przerażeni, zdezorientowani ludzie zaczęli po omacku szukać drogi ucieczki przed rozprzestrzeniającym się ogniem.
За два дня до публикации статьи в "Правде", 25 сентября 1919 года, в Москве произошла трагедия в здании Московского комитета по Леонтьевскому проспекту. В этот день проходило собрание активистов партии в количестве 120 человек, на котором обсуждалась деятельность ликвидированной организации "Национальный центр". Вечером, около девяти часов, когда было уже совсем темно, в здании раздался ужасающий взрыв, сопровождаемый звоном бьющегося стекла и языками огня, вырывающимися из ослепленных окон. Из-за завесы дыма и пыли доносились крики, призывы и причитания. От клокочущего дыма было невозможно дышать. В комнате, где проходило совещание, началась паника. Испуганные, дезориентированные люди начали искать в темноте способ спастись от распространяющегося огня.
Two days before the publication of the paper in Pravda, on 25 September 1919, a tragedy occurred in Moscow in the building of the Moscow Committee on Leontievsky Prospection. On that day a meeting of party activists numbering 120 people was held to discuss the activities of the liquidated National Centre organisation. In the evening, at around nine o'clock, when it was already quite dark, there was a terrifying bang in the building, accompanied by the crash of breaking glass and tongues of fire coming out of the blinded windows. From behind the curtain of smoke and dust came screams, calls and lamentations. The biting smoke made it impossible to breathe. Panic broke out in the room where the meeting was held. Terrified, disoriented people began to search in the dark for a way to escape from the spreading fire.