Smolny
Nawet kiedy pewnego dnia Pestkowskiemu przypadkowo wystrzelił rewolwer na sali obrad, a zebrani zaczęli chować się po kątach, Lenin przerwał na chwilę dyskusję słowami: Co za chuligaństwo! i kontynuował swoją myśl. Inaczej czynił Trocki, który zagadnięty na korytarzu, nie dając dokończyć pytania, wysyłał wszystkich do diabła. Jego jaśniepańskie maniery i traktowanie ludzi z wyższością, często obraźliwie, nie przysparzały mu przyjaciół. Jego gabinet był najbardziej oddalonym od Lenina pomieszczeniem. Iljicz pewnego razu zażartował, że należy zaprowadzić między nimi komunikację rowerową.

Даже когда однажды Пестковский случайно выстрелил из револьвера в зале заседаний, и собравшиеся стали прятаться по углам, Ленин на мгновение прервал обсуждение словами: Какое хулиганство! и продолжил свою мысль. Так же поступил и Троцкий, а когда ему задали вопрос в коридоре, не дав его закончить, он послал всех к черту. Его высокомерные манеры и превосходное отношение к людям, часто оскорбительное, не снискали ему друзей. Его кабинет находился в комнате, наиболее удаленной от кабинета Ленина. Ильич как-то пошутил, что между ними должна быть налажена велосипедная связь.

Even when one day Pestkovsky accidentally fired a revolver in the meeting hall, and the assembled people began to hide in the corners, Lenin interrupted the discussion for a moment with the words: What hooliganism! and continued his thought. Trotsky did the same, and when he was asked a question in the corridor without being allowed to finish it, he sent everyone to hell. His high-minded manners and treating people with superiority, often insultingly, did not win him friends. His office was the room furthest removed from Lenin's. Ilyich once joked that bicycle communication should be established between them.
free website
built with
kopage