Z więzienia w Cytadeli wspominał Aldonie swoje cierpienia duszy, jakim poddawał się Kajgorodskoje, które zmusiły go do ucieczki. „Spytasz się, co mnie gnało z domu? Nostalgia. Lecz nie za tą ojczyzną, którą wymyślili filistrzy, lecz za tą, która w duszy mej tak utkwiła, iż nic nie będzie w stanie jej stamtąd wymieść, chyba wraz z duszą. Może sądzisz, że mnie to chociaż trochę ukoiło? Bynajmniej. Choroba moja wzrastała wciąż silniej i silniej. Różne obrazy z przeszłości przesuwały się przede mną, a jeszcze barwniejsze – przyszłości. Czułem w sobie wówczas przeraźliwą pustkę, która wciąż rozszerzała się. Myślałem, że oszaleję… Nie mogłem z nikim prawie rozmawiać z zimną krwią… W końcu doszło do tego, że nie mogłem słuchać dwóch słów do mnie przemówionych. Zacząłem myśleć o nirwanie. Z dniem każdym stawała mi się ona coraz bardziej pożądana. Lecz- utracić przyszłość, nie wiedzieć, co dalej będzie, nie czuć w sobie już nigdy tętna życia- o, to okropne! Więc- co za tym idzie- zrobiłem ostatni wysiłek i- uciekłem. Żyłem niedługo, lecz żyłem… ”
Из тюрьмы в Цитадели в письмах к Альдоне он вспомнил о душевных страданиях в Кайгородском, заставивших его бежать. «Вы спрашиваете, что гнало меня из дома? Ностальгия. Но не за родину, которую выдумали обыватели, а за ту, которая так засела в моей душе, что ничто не сможет ее вымести, кроме как с моей душой. Может быть, вы думаете, что это меня немного успокоило? Нисколько. Моя болезнь становилась все сильнее и сильнее. Передо мной проходили разные образы из прошлого, и еще более красочные - из будущего. В то время я чувствовал ужасную пустоту внутри себя, которая продолжала расти. Я думал, что схожу с ума ... Я почти не мог ни с кем разговаривать хладнокровно ... В конце концов дошло до того, что я не мог слышать два слова, сказанные мне. Я начал думать о смерти. С каждым днем она становилась для меня все более и более желанной. Но — потерять будущее, не знать, что будет дальше, никогда больше не чувствовать внутри себя биения жизни — о, это ужасно! Итак, следовательно, я сделал последнее усилие и убежал. Я жил недолго, но я был жив…»
From his prison in the Citadel he recalled to Aldona his sufferings of the soul to which Kajgorodskoye was subjected, which forced him to flee. "You will ask yourself, what drove me from home? Nostalgia. But not for the homeland that the philistines invented, but for the one that has become so engrained in my soul that nothing will be able to sweep it away from there, unless along with my soul. Perhaps you think that this has soothed me at least a little? Not at all. My illness grew stronger and stronger. Various images from the past moved before me, and even more colourful ones of the future. At that time I felt a terrifying emptiness inside me, which kept expanding. I thought I was going mad... I could hardly speak to anyone in cold blood... Eventually it came to the point where I could not listen to two words spoken to me. I began to think of nirvana. Each day it became more and more desirable to me. But- to lose the future, to not know what will come next, to never feel the pulse of life within me again- oh, it is terrible! So - what follows - I made a last effort and - I ran away. I lived not long, but I lived... "