W roku 1880 na podwórzu rozległy się chroboczące dźwięki piły, łomoty siekiery i stukanie młotów. Na niewielkim, słonecznym wzgórzu otoczonym z trzech stron ścianami nalibockiego boru powstawał nowy, piętrowy dworek, do którego w tym samym roku cała rodzina wprowadziła się urządzając pachnące drewnem pokoje. Front domu wychodził na polanę, którą leniwie przecinała kapryśna rzeczka. Stary dworek, nękany wylewającą wiosną Usą został rozebrany. Już od wielu lat jesienią i wiosną było w nim wilgotno, a każdej kolejnej zimy trudniej było go ogrzać.
В 1880 году во дворе раздавались царапающие звуки распиловки, грохот топоров и стука молотков. На небольшом солнечном холме, окруженном с трех сторон стенами Налибокского леса, была возведена новая двухэтажная усадьба, в которую в том же году переехала вся семья, обустроив комнаты с ароматом дерева. Фасад дома выходил на поляну, которую лениво пересекала капризная река. Старая усадьба, измученная весенним разливом Усы, была снесена. Уже много лет в ней было влажно осенью и весной, и каждую следующую зиму все труднее было ее согревать.
In 1880, the yard resounded with the clatter of saws, axes and hammers. On a small, sunny hill surrounded on three sides by the walls of the Naliboc Forest, a new, two-storey manor house was being built. The front of the house overlooked a clearing lazily crossed by a capricious river. The old manor house, plagued by the spring flooding of the Usa, was demolished. It had been damp for many years in autumn and spring, and every winter it became more difficult to keep it warm.