Jak twierdził Borys Bażanow (zastępca przewodniczącego Komisariatu Finansów i uciekinier z Rosji Radzieckiej) w swych przesyconych nienawiścią do bolszewików wspomnieniach, Blumkin przez pewien czas śledził go we Francji, starając się poznać wszystkie jego kontakty i zorganizować zamach. Po powrocie do Moskwy zameldował Stalinowi o unicestwieniu Bażanowa, gdy faktycznie czekiści, biorąc za niego kogoś innego, wyrzucili go z pędzącego pociągu. Następnie Blumkin wyjechał do Turcji, gdzie rozpoczął współpracę z Trockim pod koniec lat dwudziestych. W 1928 roku został wezwany do Moskwy i w listopadzie rozstrzelany. Jeśli wierzyć Bażanowowi, Blumkin był jednym z tych pracowników WCzK, których Dzierżyński określał mianem „szumowiny”.
Как утверждал в своих мемуарах Борис Бажанов (заместитель председателя Наркомата финансов и беглец из Советской России), пропитанный ненавистью к большевикам, Блюмкин некоторое время следил за ним во Франции, пытаясь узнать все его контакты и организовать покушение. По возвращении в Москву он доложил Сталину, что Бажанов был уничтожен, когда на самом деле чекисты, приняв за него другого человека, сбросили его с мчащегося поезда. Затем Блюмкин отправился в Турцию, где в конце 1920-х годов начал работать с Троцким. В 1928 году он был вызван в Москву и расстрелян в ноябре. Если верить Бажанову, Блюмкин был одним из тех сотрудников ВЧК, которых Дзержинский называл "подонками".
As Boris Bazhanov (deputy chairman of the Finance Commissariat and a fugitive from Soviet Russia) claimed in his memoirs, saturated with hatred for the Bolsheviks, Blumkin followed him for some time in France, trying to learn all his contacts and organise an assassination attempt. On his return to Moscow he reported to Stalin that Bazhanov had been annihilated when in fact the Chekists, taking someone else for him, threw him from a speeding train. Blumkin then went to Turkey, where he began working with Trotsky in the late 1920s. In 1928 he was summoned to Moscow and executed in November. If Bazhanov is to be believed, Blumkin was one of those WCzK employees whom Dzerzhinsky referred to as "scum".