Dla Zofii były to dni pełne napięcia. Wieczorem, w spowitym ciemnościami Bernie, podczas wspólnej kolacji nagle usłyszała dochodzącą z podwórza gwizdaną melodię z opery Gounoda „Faust”, która dawniej była sygnałem emigrantów, że ktoś czeka nocą pod zamkniętą bramą. Wszyscy rzucili się do drzwi, by otworzyć oczekiwanemu gościowi. Zofia i Feliks serdecznie się uściskali. Spojrzała na niego i przeraziła się. Wyglądał znacznie gorzej niż osiem lat temu, kiedy widzieli się po raz ostatni. Był blady i przeraźliwie chudy. Wciąż nie mogła uwierzyć, że jest przy niej. Cichutko weszli do pokoju, gdzie smacznie spał Jasiek.
Для Софи это были дни, полные напряжения. Вечером, в темном Берне, ужиная вместе, она вдруг услышала доносящуюся со двора свистящую мелодию из оперы Гуно "Фауст", которая раньше была сигналом для эмигрантов, что кто-то ждет за запертыми воротами ночью. Все бросились к двери, чтобы открыть ее для ожидаемого гостя. Софи и Феликс тепло обнялись. Она посмотрела на него и ужаснулась. Он выглядел гораздо хуже, чем восемь лет назад, когда они виделись в последний раз. Он был бледным и ужасающе худым. Она все еще не могла поверить, что он с ней. Они тихо вошли в комнату, где крепко спал Ясик.
For Sophie these were days full of tension. In the evening, in dark Bern, while eating dinner together, she suddenly heard the whistled melody from Gounod's opera "Faust" coming from the courtyard, which used to be the emigrants' signal that someone was waiting outside a locked gate at night. Everyone rushed to the door to open it for the expected guest. Sophie and Felix hugged each other warmly. She looked at him and was horrified. He looked much worse than eight years ago, when they had last seen each other. He was pale and terrifyingly thin. She still couldn't believe he was with her. They quietly entered the room where Jasiek was sleeping soundly.