Zagorzały wróg Dzierżyńskiego Robert Lockhart pisał, że zwykłe życie pod rządami bolszewików przebiegało bardzo spokojnie. W tej wczesnej epoce bolszewizmu niebezpieczeństwo dla nietykalności cielesnej i życia pochodziło nie ze strony rządzącej partii, lecz ze strony anarchistycznych band  O ile wcześniej władza radziecka przymykała oko na siłowe popisy anarchistów, którzy w swym bogatym repertuarze mieli również rozbrajanie carskiej policji podczas napadów na komisariaty, o tyle teraz tolerować ich samowoli nie mogła. 

Ярый враг Дзержинского Роберт Локхарт писал, что обычная жизнь при большевиках была очень мирной. Если раньше советские власти закрывали глаза на насильственные выступления анархистов, в богатом репертуаре которых было и разоружение царской полиции во время нападений на полицейские участки, то теперь они не могли мириться с их своеволием. 

A staunch enemy of Dzerzhinsky, Robert Lockhart wrote that ordinary life under the Bolsheviks was very peaceful. In this early epoch of Bolshevism, the danger to bodily integrity and life came not from the ruling party, but from anarchist gangs. Whereas previously the Soviet authorities had turned a blind eye to the forcible displays of anarchists, who in their rich repertoire also included disarming the tsarist police during attacks on police stations, now they could not tolerate their wilfulness. 
free website
built with
kopage