On another occasion during his visit to Tiflis, on the last day of his stay, when Sergei Leder entered his carriage as usual to advise or ask something, Dzerzhinsky addressed him with an unexpected question: - Say, who do you think I am? - he asked himself. Dzerzhinsky asked this question in such a harsh and unpleasant tone that I must admit, I became very frightened... - Why and on what basis did you - Dzerzhinsky continued - during all these days you never once told me that your wife was close to death? My wife was indeed very ill and was a hair's breadth away from death. It disturbed and depressed me very much, but to speak about it to Dzerzhinsky? Such a thought did not occur to me. - I order you, go home immediately. And inform me, what help do you need? I went home. I did not obey the second part of the order - the part about the necessary help. I thought that I could manage on my own. But still the same day, on Dzerzhinsky's order, three doctors came to us to consult on my wife's state of health. 
Innym razem podczas wizyty w Tyflisie, w ostatnim dniu jego pobytu, gdy Siergiej Leder wszedł do jego wagonu jak zwykle poradzić się lub o coś zapytać, Dzierżyński zwrócił się do niego niespodziewanym pytaniem: – Powiedzcie, za kogo wy mnie macie? – spytał się. Dzierżyński zadał to pytanie tak ostrym i nieprzyjemnym tonem, że muszę przyznać, bardzo się wystraszyłem… – Dlaczego i na jakiej podstawie wy – kontynuował Dzierżyński – w ciągu tych wszystkich dni ani razu nie powiedzieliście mi, że wasza żona bliska jest śmierci? Moja żona rzeczywiście była bardzo chora i była o włos od śmierci. Bardzo mnie to niepokoiło i pognębiało, ale by mówić o tym Dzierżyńskiemu? Taka myśl nie przyszła mi do głowy. – Ja wam rozkazuję, idźcie natychmiast do domu. I poinformujcie mnie, jaka pomoc wam potrzebna? Poszedłem do domu. Drugiej części polecenia nie wypełniłem – tej o niezbędnej pomocy. Uważałem, że dam sobie radę sam. Ale jeszcze tego samego dnia z zarządzenia Dzierżyńskiego przyszło do nas trzech lekarzy, aby skonsultować się nad stanem zdrowia mojej żony. 
В другой раз во время своего визита в Тифлис, в последний день пребывания, когда Сергей Ледер, как обычно, вошел в его вагон, чтобы что-то посоветовать или спросить, Дзержинский обратился к нему с неожиданным вопросом: - Скажи, за кого ты меня принимаешь? - спросил он себя. Дзержинский задал этот вопрос таким резким и неприятным тоном, что я, признаться, очень испугался... - Почему и на каком основании, - продолжал Дзержинский, - за все эти дни вы ни разу не сказали мне, что ваша жена близка к смерти? Моя жена действительно была очень больна и находилась на волосок от смерти. Это меня очень беспокоило и угнетало, но говорить об этом Дзержинскому? Такая мысль не приходила мне в голову. - Я приказываю вам, немедленно отправляйтесь домой. И сообщите мне, какая помощь вам нужна? Я пошел домой. Я не подчинился второй части приказа - части о необходимой помощи. Я думала, что смогу справиться сама. Но все же в тот же день, по распоряжению Дзержинского, к нам пришли три врача, чтобы проконсультироваться о состоянии здоровья моей жены. 
free website
built with
kopage