Gorące, pełne napięcia chwile zdarzały się wszędzie, ró wnież w Mickunach, do których przyjechał Roman Pilar, by porozmawiać z matką Heleną. Wraz z towarzyszącymi mu bolszewikami zatrzymał się przed dworkiem. Sam wszedł do środka, a oni zostali na zewnątrz. Matka z utęsknieniem czekała na ukochanego syna, cieszyła się, że go widzi, ale nie wiedziała jeszcze, jakie wieści przynosi. Na twarzy Romana odczytała wielkie napięcie. Syn spojrzał na nią i powiedział: Musicie oddać ziemię chłopom! Na to obecni w domu jego bracia zaprotestowali. Coraz głośniej się przekrzykiwali, już żaden nie słuchał drugiego, emocje sięgały zenitu. Roman starał się tłumaczyć, że i tak ziemia zostanie im odebrana, więc lepiej, żeby to oni sami ją podzielili.  
Горячие, напряженные моменты случались повсюду, в том числе и в Микуни, куда Роман Пилар пришел поговорить со своей матерью Еленой. Вместе с сопровождавшими его большевиками он остановился перед усадьбой. Он сам вошел внутрь, а они остались снаружи. Мать с нетерпением ждала своего любимого сына, она была рада его видеть, но еще не знала, какие новости он принесет. На лице Романа она прочитала сильное напряжение. Ее сын посмотрел на нее и сказал: "Ты должна отдать землю крестьянам! На это его братья, присутствовавшие в доме, запротестовали. Они кричали все громче и громче, никто из них не слушал другого. Роман пытался объяснить, что землю у них все равно отберут, поэтому лучше им самим ее разделить.  
Roman Pilar
Hot, tense moments happened everywhere, also in Mickuny, where Roman Pilar came to talk to his mother Helena. Together with the Bolsheviks who accompanied him, he stopped in front of the manor house. He himself went inside, while they stayed outside. The mother waited longingly for her beloved son, she was glad to see him, but she did not yet know what news he was bringing. She read great tension on Roman's face. Her son looked at her and said: You must give the land to the peasants! At this his brothers, who were present in the house, protested. They were shouting louder and louder, none of them was listening to the other. Roman tried to explain that the land would be taken away from them anyway, so it would be better for them to divide it themselves.  
free website
built with
kopage